Stomatolog na ścigaczu
W sezonie 2010 w Wyścigowych Motocyklowych Mistrzostwach Polski Mariusz Durynek (stomatolog z Bolesławca) startuje w barwach firmy Kol-Dental. Poniżej relacja z III rundy Mistrzostw, która odbyła się w na początku lipca br. na Słowacji, na torze Slovakiaring.
III runda Wyścigowych Motocyklowych Mistrzostw Polski za mną. Tor na Słowacji, wybudowany za prywatne pieniądze przez pasjonata sportów motorowych, jest przepiękny. Leży 40 km od Bratysławy, a jego długość wynosi 5,922 m z 14 zakrętami i 4 wzniesieniami, za którymi znajdują się niespodzianki w postaci bardzo ostrych zakrętów.
Tor ten został oddany do użytku jesienią 2009 roku, a całe zaplecze hotelowe jest w ciągłej budowie. Były to na tym obiekcie pierwsze oficjalne zawody, dlatego większość z nas nie miała pojęcia, jak wygląda nitka toru, która – jak się później okazało – sprawiała wiele problemów. Już podczas kwalifikacji motory latały bardzo wysoko i często nie było nawet czego naprawiać. Wszystko zależało więc od szybkiego przyswojenia sobie nowego obiektu. Ci, którzy byli tu wcześniej na wolnych treningach mieli większe szanse.
Cały czwartek poświęciłem więc na naukę konfiguracji toru i ustawienia przełożeń motocykla, bo w porównaniu z Brnem dwie długie proste dają możliwość uzyskania dużych prędkości. Projektant toru nieźle się musiał bawić, projektując go. Są tam zakręty i bardzo szybkie, i bardzo ciasne, a także zakręty o zmiennym promieniu, co wymusza precyzyjne wejście w zakręt – w trakcie jego pokonywania może być bowiem za późno na jakiekolwiek korekty. Dochodzą do tego zakręty zaraz za wzniesieniem, które powodują oderwanie się motocykla od nitki toru.

Piątek był dniem kwalifikacji. W pierwszej osiągnąłem najlepszy czas okrążenia 2:24.005 ze średnią prędkością 148.045, w drugiej – 2:23.190 ze średnią prędkością 148,887. Dało mi to 20. miejsce startowe na 39 zawodników, 8. czas wśród Polaków.
Przed wyścigiem wiedziałem, że bardzo ważny będzie moment startu.
Sobota i start w wyścigu. Żar lał się z nieba, temperatura dochodziła do 36 stopni. Start miałem gorszy niż w Brnie – zbyt szybko puściłem sprzęgło i przednie koło powędrowało do góry, odjąłem gazu i dodałem ponownie, aby ustabilizować motor i ta sekunda nie pozwoliła mi wejść w pierwszy zakręt za pierwszą czwórką Polaków, a w konsekwencji zadecydowała o wyniku wyścigu. W pierwszym zakręcie byłem 14. i od Polaków oddzielało mnie 3 Słowaków i 2 Czechów, których z okrążenia na okrążenie wyprzedzałem. A gdy zacząłem się już zbliżać do naszych ścigantów, wyścig się skończył.
W generalce byłem 9. a z Polaków 5. z najlepszym czasem okrążenia 2.19.763. Czas ten wykręciłem w ostatnim okrążeniu, kiedy zacząłem gonić Polaków. Średnia prędkość z całego wyścigu (41,46 km) to 151.4.

Ostatni zakręt przed metą, w tle widać sędziego z flagą kończącą wyścig
Następna runda to Czeski Most 23 lipca 2010 o godzinie 17 00. Do końca sezonu zostały mi jeszcze 4 wyścigi, więc serdecznie na nie zapraszam, a w szczególności do Poznania 7 sierpnia 2010.
Wyniki Polaków
Kwalifikacje i wyścig - chronopn.neostrada.pl/10_M_R6_3.HTM
Mariusz Durynek, lekarz stomatolog z Bolesławca
Zdjęcia - Łukasz Świderek




