Czy uszczelniacz na bazie materiału złożonego Epiphany ulega resorpcji po przepchnięciu do tkanek przyzębia wierzchołkowego? Opis przypadku
Mariusz Lipski i Agnieszka Ciura Pomimo stałych postępów w dziedzinie materiałoznawstwa endodontycznego nie stworzono do tej pory środka do zamykania światła kanału korzeniowego, który miałby wszystkie cechy idealnego wypełnienia. Od wielu lat w celu zamknięcia światła kanału powszechnie stosuje się gutaperkę. Ponieważ sama gutaperka nie zapewnia odpowiedniej szczelności, używa się jej łącznie z uszczelniaczem. Obecnie najpopularniejszymi uszczelniaczami są preparaty na bazie żywic epoksydowych (np. AH Plus, TopSeal), choć do niedawna dość powszechnie używano również cementów tlenkowocynkowoeugenolowych czy też past zawierających wodorotlenek wapnia (1). Ostatnio na rynku pojawił się nowy materiał do wypełniania kanałów korzeniowych, który wyprodukowano z myślą, by zastąpił stosowaną do tej pory powszechnie gutaperkę. Nosi on nazwę Resilon (Jenerix/Pentron) i zawiera w swoim składzie poza macierzą (polimery poliestrowe) biozgodne szkło i środek kontrastowy. Podobnie jak gutaperka ma postać ćwieków i peletek (postać gutaperki stosowana podczas wypełniania kanałów techniką iniekcyjną) – można zatem nim wypełniać kanały metodą ćwieka pojedynczego, techniką kondensacji bocznej i pionowej, jak i metodą iniekcyjną. Resilon, podobnie jak gutaperka, stanowi wyłącznie rdzeń wypełnienia, powinien być zatem stosowany wraz z uszczelniaczem. W celu uzyskania optymalnego połączenia Resilonu z materiałem uszczelniającym producent zaleca stosowanie systemu Epiphany składającego się z samotrawiącego primera (Epiphany Primer, Jenerix/Pentron) oraz chemo‑ i światłoutwardzalnego materiału złożonego Epiphany Sealent (Jenerix/Pentron). Wstępne badania in vitro sugerują, że system ten zapewnia względnie szczelne zamknięcie światła kanału oraz wzmacnia strukturę korzenia osłabionego leczeniem endodontycznym (2, 3, 4, 5). Opis przypadku Pacjentka, lat 34, zgłosiła się do gabinetu stomatologicznego w celu wymiany nieestetycznych wypełnień w zębie 22. W trakcie usuwania wypełnień nie pojawiły się dolegliwości bólowe, dlatego zbadano żywotność miazgi za pomocą aparatu Vitality Scaner (Sybron Endo). W związku z brakiem reakcji miazgi na prąd faradyczny wykonano zdjęcie rentgenowskie, na podstawie którego rozpoznano przewlekłe ropne zapalenie tkanek okołowierzchołkowych. Pacjentkę poinformowano o konieczności leczenia endodontycznego i po uzyskaniu jej akceptacji przystąpiono do strepanowania komory. Standardowo założono koferdam. Po stworzeniu prostolinijnego dostępu do jamy zęba poszerzono kanał za pomocą maszynowych narzędzi niklowo‑tytanowych MTwo (VDW) do 40.04. W trakcie opracowywania płukano go obficie 2% roztworem podchlorynu sodu (Chloran, Chema-Elektromet), używając w tym celu strzykawki i igły Navi Tip (Ultradent). Na zakończenie kanał przepłukano 15% roztworem EDTA (Endosal, Chema-Elektromet), który ostatecznie wypłukano 2% roztworem chlorheksydyny (Consepsis, Ultradent), a następnie osuszono sączkami papierowymi. Kanał wypełniono czasowo nietwardniejącym preparatem wodorotlenkowapniowym (Ultracal, Ultradent). Po 2 tygodniach usunięto pastę, używając w tym celu 40% roztworu kwasu cytrynowego (Citric acid, Ultradent), a następnie 2% roztworu chlorheksydyny (Consepsis, Ultradent). Kanał zamknięto ostatecznie techniką kondensacji bocznej z wykorzystaniem ćwieków resilonowych oraz uszczelniacza Epiphany. Uszczelniacz wprowadzono do kanału za pomocą igły Lentulo, a także na ćwieku głównym i ćwiekach dodatkowych. W celu oceny jakości wypełnienia kanału wykonano zdjęcie rentgenowskie, które wykazało znaczne przepchnięcie uszczelniacza poza otwór wierzchołkowy korzenia zęba (ryc. 1). Wobec braku dolegliwości bólowych, po ostatecznym zamknięciu kanału odtworzono strukturę korony materiałem Tertric Ceram (Vivadent), zalecając kontrolę radiologiczną po roku od zakończenia leczenia. Omówienie W niniejszej pracy opisano przypadek znacznego przepchnięcia materiału poza otwór wierzchołkowy podczas leczenia endodontycznego zębów z zapaleniem tkanek przyzębia wierzchołkowego. Do powikłania, o którym mowa, z całą pewnością przyczyniło się zapalenie tkanek okołowierzchołkowych, któremu często towarzyszy resorpcja wierzchołka korzenia zęba bądź przynajmniej poszerzenie otworu wierzchołkowego. Przepchnięciu sprzyjał również brak zdrowej ozębnej, której obecność mechanicznie utrudnia przepchnięcie pasty. Czynniki predysponujące do wprowadzenia materiału wypełniającego poza otwór wierzchołkowy korzenia zęba nie usprawiedliwiają jednak znacznego przepchnięcia, ponieważ nawet w przypadku bardzo szerokiego otworu wierzchołkowego można wypełnić prawidłowo kanał, stosując odpowiednią technikę. Najwłaściwszą wydaje się metoda kondensacji bocznej, która zapewnia kontrolę ilości materiału wprowadzanego do kanału korzeniowego. W obecnym badaniu, stosując ten sposób wypełniania, przepchnięto jednak dość dużo uszczelniacza do tkanek przyzębia wierzchołkowego. Zostało to spowodowane nieprawidłowym sposobem wprowadzania do kanału materiału plastycznego – podczas wypełniania kanału metodą kondensacji bocznej pastę należy bowiem wprowadzać w niewielkiej ilości na ćwieku głównym i ewentualnie na ćwiekach dodatkowych. Natomiast w żadnym wypadku nie powinno się wprowadzać uszczelniacza do światła kanału za pomocą spiral maszynowych, co uczyniono w opisywanym przypadku. Za błąd uważa się także wstrzyknięcie pasty do kanału, a za niepotrzebne umieszczenie uszczelniacza w kanale za pomocą pilnika czy też innego narzędzia. Uszczelniacz stosowany podczas pracy z wykorzystaniem tej techniki ma bowiem za zadanie wypełnić jedynie przestrzeń pomiędzy gutaperką a ścianą kanału oraz pomiędzy ćwiekami gutaperkowymi tworzącymi rdzeń wypełnienia. Ciekawych obserwacji dokonali również Augsburger i Peters (6). Autorzy ci poddali 6,5‑rocznej ocenie 92 przypadki zębów z materiałem przepchniętym do tkanek przyzębia wierzchołkowego. Kontrola radiologiczna wykonana po 2‑3 latach od przepchnięcia wykazała całkowitą resorpcję uszczelniacza tlenkowocynkowoeugenolowego w 7 przypadkach z 8, po 3‑4 latach w 6 przypadkach z 8, po 4‑5 latach w 7 z 8, a po 5 i więcej latach we wszystkich 10 skontrolowanych przypadkach. Autorzy ocenili również resorpcję gutaperki i stwierdzili, że przebiega ona trudniej niż resorpcja cementu. Podsumowując uzyskane wyniki, stwierdzili, że przepchnięcie materiału nie utrudnia gojenia, o ile kanał jest wypełniony szczelnie, tj. trójwymiarowo. Podsumowanie Opisany przypadek pozwala na wysnucie wniosku, że uszczelniacz Epiphany ulega resorpcji po przepchnięciu do tkanek przyzębia wierzchołkowego. Ta korzystna cecha może być zarazem wadą materiału, o ile będzie on równie łatwo resorbowany z kanału. Bez względu na fakt resorbowania się materiału po przepchnięciu go do tkanek przyzębia, należy tak wypełniać kanały korzeniowe, by nie wprowadzać uszczelniacza poza otwór wierzchołkowy korzenia. Piśmiennictwo Ryc. 1. Zdjęcie rentgenowskie wykonane bezpośrednio po wypełnieniu kanału korzeniowego. Widoczne znaczne przepchnięcie materiału poza otwór wierzchołkowy korzenia zęba. |






